BWA Warszawa
BWA Warszawa
Martyna Czech, Leszek Knaflewski "Nic nas nie łączy"
25.05.2019 - 30.06.2019
FOAF 2019: BWA Warszawa hosting Gianni Manhattan (Vienna) + Kristina Kite (LA)
06.04.2019 - 11.05.2019
Witek Orski "Wolałbym o tym nie mówić"
14.02.2019 - 30.03.2019
Między Zbawieniem a Konstytucją
11.11.2018 - 05.01.2019
WGW 2018: Agnieszka Brzeżańska, Jan Dobkowski, Zuza Krajewska "Boginie"
21.09.2018 - 27.10.2018
Jadwiga Sawicka "Odruchy protestu"
23.06.2018 - 31.07.2018
Ewa Ciepielewska "Zwierzęta wsparcia emocjonalnego" BWA Warszawa
12.05.2018 - 16.06.2018
FOAF: Jiří Thýn, Piotr Makowski, Witek Orski, "Linia"
07.04.2018 - 28.04.2018
Adam Adach "Demos i demony"
03.03.2018 - 04.04.2018
Agnieszka Kalinowska "Ciężka woda"
27.01.2018 - 28.02.2018
WGW 2017: Yann Gerstberger, Sławomir Pawszak, Hanna Rechowicz "Cudowne i pożyteczne"
22.09.2017 - 25.11.2017
WGW2017: WYKWITEX
22.09.2017 - 24.09.2017
"Living in a Material World" Paweł Dudziak, Adrian Kolerski, Michał Sroka, Eliasz Styrna, Katarzyna Szymkiewicz
02.09.2017 - 16.09.2017
Małgorzata Szymankiewicz "Rozciąganie pojęć"
27.05.2017 - 29.07.2017
Ruben Montini "One Person Protest"
27.05.2017 - 27.05.2017
Wielka 19
04.03.2017 - 06.05.2017
DYNAMIKA POGORSZEŃ
28.01.2017 - 25.02.2017
Witek Orski & Maria Toboła "Wirujący seks"
17.12.2016 - 14.01.2017
WGW 2016: Karol Radziszewski "Ali"
23.09.2016 - 19.11.2016
Małe formy rzeźbiarskie
19.06.2016 - 10.09.2016
Sławomir Pawszak "Gorąc"
12.03.2016 - 28.05.2016
Krzysztof Maniak "Przypomina mi się śnieg"
06.02.2016 - 05.03.2016
Lada Nakonechna, Zhanna Kadyrova "Eksperymenty"
05.12.2015 - 30.01.2016
WGW 2015: Ewa Axelrad "Minimalne, Konieczne, Obiektywnie Umiarkowane"
25.09.2015 - 21.11.2015
Małgorzata Szymankiewicz "Postprodukcja"
26.06.2015 - 12.09.2015
Joanna Janiak, Piotr C. Kowalski "Z natury rzeczy"
25.04.2015 - 13.06.2015
Iza Tarasewicz "Logistyka odzysku"
14.02.2015 - 19.04.2015
Karol Radziszewski "W cieniu płomienia"
29.11.2014 - 04.02.2015
WGW: Olga Mokrzycka-Grospierre, Nicolas Grospierre "Szkiełko w oku"
26.09.2014 - 22.11.2014
Jadwiga Sawicka "Fragmenty opowiadania"
24.05.2014 - 24.07.2014
Jakub Woynarowski "Saturnia Regna"
15.03.2014 - 17.05.2014
Sławomir Pawszak „Cannabis, whisky, ananas”
11.01.2014 - 08.03.2014
The Gardens. Laura Kaminskaite, Augustas Serapinas
23.11.2013 - 19.12.2013
Agnieszka Kalinowska "Ściana wschodnia"
27.09.2013 - 16.11.2013
Zuza Krajewska "Przesilenie"
29.06.2013 - 14.09.2013
WITHERED, Galeria Kisterem, Budapeszt
21.06.2013 - 15.08.2013
LITTLE WARSAW "Enter"
25.04.2013 - 21.06.2013
"Warszawa. Nazajutrz...." Galeria Vartai, Wilno
11.04.2013 - 11.05.2013
Samoorganizacja, część 2: New Roman
23.03.2013 - 20.04.2013
Ewa Axelrad "Warm Leatherette"
26.01.2013 - 20.03.2013
Samoorganizacja, część 1: Pewność
05.01.2013 - 19.01.2013
Ziemilski / Marriott / Koniec świata
21.12.2012 - 21.12.2012
Kama Sokolnicka "Zardzewiałe elementy naszego ogrodu"
28.09.2012 - 30.11.2012
"ALPHAVILLE" Griffin Artspace, Warszawa
28.09.2012 - 30.12.2012
Krystian TRUTH Czaplicki "The Changeling"
21.07.2012 - 09.08.2012
Adam Adach "Reprezentacja"
21.04.2012 - 07.07.2012
Małgorzata Szymankiewicz, Przemek Dzienis "Sub pop"
25.02.2012 - 14.04.2012
Nicolas Grospierre "Bank"
03.12.2011 - 11.02.2012
Tribute To Fangor
05.11.2011 - 20.11.2011
"Nowy porządek", Art Stations, Poznań
29.09.2011 - 09.02.2012
Wojtek Ziemilski "Nowy porządek" performance
23.09.2011 - 24.09.2011
Agnieszka Kalinowska „Wygasłe neony”
10.09.2011 - 30.10.2011
Jarosław Fliciński "Tego nikt do końca nie wie"
25.06.2011 - 28.08.2011
OTWARCIE "Plądrujemy ruiny rzeczywistości"
07.05.2011 - 11.06.2011

artyści
wystawyBWA Warszawa
wydarzenia
Targi
o nas

english version
Ewa Ciepielewska "Zwierzęta wsparcia emocjonalnego"

Ewa Ciepielewska (1960) Ukończyła studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Była współzałożycielką wrocławskiej Grupy LUXUS. W latach 1994–95 współpracowała przy wydawaniu krakowskiego magazynu Piątek Wieczorem i uczestniczyła w dziejących się wokół niego wydarzeniach artystycznych. Od 1984 r. wystawia indywidualnie i podejmuje samodzielne przedsięwzięcia artystyczne i ekologiczne. W latach 1995–1996 w dwuosobowym zespole Niebieskie Pantery (Panterras azzurras) współtworzyła Lotny Festiwal poza Murami. Od 1997 r. realizuje projekt artystyczny VOLANS. Współczesna Sztuka w 1000 sztuk, którego jest współautorką. Uczestniczy w wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, jest autorką wystaw indywidualnych, akcji plenerowych, murali i społecznie zaangażowanych happeningów. Od lat 80. współorganizuje również wystawy i wydarzenia związane z Nowym Rokiem Księżycowym.
Od 2008 roku w maju odbywa wyprawy drewnianą łodzią z Krakowa do Gdańska w ramach Królewskiego Flisu na Wiśle.
Od 2015 organizuje na pływającym po Wiśle Galarze Solnym międzynarodową rezydencję artystyczną, która po dołączeniu do projektu Agnieszki Brzeżańskiej przybrała nazwę FLOW/Przepływ.
Od lat mieszka i pracuje w Krakowie.

 

Michał Suchora: Według znowelizowanej niedawno ustawy o prawach pasażera w ruchu lotniczym (Air Carrier Acces Act) każdy podróżujący po Stanach samolotem ma prawo zabrać na pokład "zwierzę wsparcia emocjonalnego". Widziałaś w internecie zdjęcia sów, pawi, miniaturowych koników towarzyszących w podróży swoim właścicielom? Ludzie chyba naprawdę nie mogą żyć bez zwierząt.

Ewa Ciepielewska: Niestety, mimo tej miłości do zwierząt nasza cywilizacja jest zbudowana na ich zabijaniu i wykorzystywaniu. Gdyby przynajmniej, jak na przykład w kulturach pierwotnych, odbywało się to z pełną świadomością czynu i szacunkiem! Na całym świecie dzieje się dziś wielka niesprawiedliwość, a my udajemy, że tego nie zauważamy. Rozwój cywilizacyjny zrodził przemysłowe hodowle i niewolniczą pracę w imię naszego dobrostanu i tak zwanego „dobra ludzkości”. Manichejczycy mówili: „Zło to dobro nie na swoim miejscu”.
Według tego schematu myślenia zwierzęta muszą być nam całkowicie podporządkowane i nie stwarzać żadnego niebezpieczeństwa. Bobry, wytępione, a potem reintrodukowane, były mile widziane jako lokalne maskotki turystyczne, dopóki nie zaczęły żyć po swojemu. Teraz to szkodniki. Tak samo jest z Wisłą, kiedy naturalnie przybiera i wylewa - strach, gdyż to grozi powodzią! Tylko, że właśnie okresowe przybory wody są zwykłą i potrzebną koleją rzeczy, bo nawadniane są grunty, woda retencjonuje, oczyszcza się, przybywa niezliczona ilość większych i mniejszych zwierząt. Rzeka to żywy organizm, o wiele starszy niż ludzie, drzewa czy zwierzęta. Rzeki były tu przed nami, stopniowo przekształcając się w nie do końca zrozumiałych dla nas kierunkach. My także ewoluowaliśmy razem z nimi, jako część tego samego ekosystemu. Jeśli ktoś tego nie rozumie, ma ludzkość za obcych przybyszów z kosmosu, najeźdźców, zdobywców nowych terenów łowieckich, których nie wiąże z tą planetą żadna fizyczno-emocjonalna pępowina. Takie myślenie jest źródłem grubiańskiego, okrutnego zachowania wobec naszej planety.

MS: Pamiętam, jak 16 lutego wysłałaś mi smsa "Wszystkiego najlepszego z okazji Roku Psa". Zwierzęta są bardzo obecne w języku i ikonografii. Niby tak je kochamy, ale z drugiej strony obdzieramy je ze skóry, zjadamy, a nawet wsmarowujemy je sobie w formie kremu w twarze.

EC: Rok Księżycowy ma ruchomy początek, ten obecny rozpoczął się 16 lutego i na tę okazję przygotowałam kolejny kalendarz księżycowy, którego bohaterem jest w tym roku Ziemny Pies. Od zawsze zwierzęta inspirują ludzi w ich twórczości. Ja po prostu nie mogę się od tego powstrzymać! Na przykład znalazłam sobie taki pretekst, żeby co roku regularnie zajmować się rysowaniem czy malowaniem zwierząt z okazji kolejnego roku księżycowego. Zarówno we wschodnim, jak i zachodnim zodiaku charakter człowieka opisuje się nazwami zwierząt. W księżycowym kalendarzu całe roczniki noszą podobne zwierzęce cechy. Kalendarz słoneczny opiera się na gwiazdach stałych Zwierzyńca w cyklu miesięcznym. A my lubimy badać swoje horoskopy, opisy naszych znaków zodiaku, naszych „wewnętrznych” zwierząt i na tej podstawie szukamy odpowiedzi na pytanie, kim jesteśmy, skąd się tu wzięliśmy i co dalej z nami będzie. Rudolf Steiner opisał swoją wizję naszego związku ze zwierzętami w książce „Człowiek jako symfonia świata” (1923). Przyrównuje tam ludzkie myśli do piór Orła - myśli wyrastają nam z głowy jak pióra z ciała ptaka! W rytmicznych układach krążenia i oddechowym żyje waleczny Lew, natomiast układ metaboliczny i narządów ruchu, z którymi związana jest wola człowieka, uosabia w swojej sennej i niewzruszonej naturze Krowa. Można się z takim poglądem zgodzić albo włożyć między bajki, ale właśnie w bajkach i anegdotach zwierzęta mają swoje pełnoprawne miejsce w świecie i tak jak ludzie są niezbędną częścią całości jako przewodnicy, strażnicy, zaklęci królewicze…

MS: Na twoich obrazach i rysunkach zwierzęta pojawiały się od samego początku; raz jako główni ich bohaterowie, innym razem, jak w przypadku "Damy z łasiczką” z 1989, jako towarzysze ludzi.

EC: Pierwsza była „Niebieska Pantera”, która mieszka teraz w New Delhi. Moi znajomi, u których ją raz zostawiłam, odmówili przebywania z tym obrazem w jednym mieszkaniu. Natomiast moja mama mówiła, że przypomina jej mnie. Natomiast pierwszego „Królika” namalowałam ze zdjęcia z katalogu zwierząt laboratoryjnych. Była tam zmieszczona obok zdjęcia metryczka z ceną. „Kuskus” z kolei jest torbaczem, niewątpliwie starożytnym endemitem z Madagaskaru. Może to mój przodek? Podczas malowania pracuję głównie z kolorem tak, by właściwa forma wzmacniała barwny przekaz. Wybieram formy, które mnie wzruszają; wciąga mnie wrodzone piękno, smutek, tajemnica, która otacza zwierzęta, ich jednoczesna inność i podobieństwo do mnie. Robiąc szablony wybieram wizerunki znanych ludzi ze zwierzętami, bo właśnie tutaj widać wyraźnie tę międzygatunkową relację. Zwierzęta są bezinteresowne i szczere w okazywaniu uczuć, a my bezpiecznie możemy im okazywać miłość i przywiązanie. W zamian nie grozi nam z ich strony zdrada czy odrzucenie. Są prawdziwymi przyjaciółmi dla niepewnych siebie i samotnych. Małe pieski są oparciem dla wrażliwych, czułych na zranienie wielkich gwiazd i niedostępnych twardzieli. Gdy w 2011 roku wiozłam flisem wiślanym do Gdańska moją "Damę z łasiczką” z 1989 roku, wymyśliłam dla muzycznego bandu, który zawiązał się podczas tego przepływu, "White weasels”, czyli damę z trzema łasiczkam.

MS: Na zeszłorocznej wystawie "140 uderzeń na minutę" w Muzeum nad Wisłą pokazałaś psychodeliczny portret psychodelicznego królika. Ja najbardziej lubię serię "Śnieżnych panter". Wszystkie twoje zwierzęta otacza rodzaj aury. Czym ona jest?

EC: Przede wszystkim wynika ona z logiki barwnej obrazu; pojawia się na styku jasnego i ciemnego. Zaobserwowałam to na samym początku, kiedy zaczęłam rysować z natury czarno-białe akty do teczki na akademię. Bardzo solidnie wtedy pracowałam! Zobaczyłam, że na granicy ciała pojawia się świetlista otoczka-światło zatrzymuje się na króciutkich włoskach na skórze. Tak samo jest na tych obrazach, Światło na czubeczkach futra rozprasza się i tworzy wręcz tęczową aureolę. Potem przeczytałam, że Goethe tak właśnie widział powstawanie barw. Zasadniczo inaczej niż Newton. Goethe stwierdził, ja to intuicyjnie odkryłam, że barwy powstają na styku światła i ciemności. Mówimy o barwach w atmosferze. Kolejny krok to przeniesienie ich na materię obrazu. Na moich obrazach aura ma również znaczenie symboliczne; jak aureole męczenników, albo nieziemskie światło, które pojawia się w odmiennych stanach świadomości.